(...) Objęłam ją w pasie i pociągnęłam. Uniosła się o jakiś cal, ciężka i bezwładna jak trup, a potem zatrzymała się z szarpnięciem. Była przywiązana, ale nie potrafiłam stwierdzić, czym ani do czego (...)
Nicci French "Godziny strachu" - książka wypas! Ostatnio dużo czytam, bo dzięki temu jeżdząc metrem się nie nudzę i czas mija bardzo szybko. Nicci French po mistrzowsku buduje napięcie i doskonale gra na naszych największych lękach.
Opowiada o zniknięciu córki Niny Landry. Piętnastoletnia Charlie nie wróciła do domu po nocy spędzonej u koleżanki. Zdruzgotana matka bezskutecznie szuka pomocy. Nikt nie traktuje sprawy poważnie, a Nina powoli zaczyna odchodzić od zmysłów. Opieszałość policji zmusza kobietę do podjęcia działań na własną rękę. Strzępy informacji, stopniowo odkrywane tajemnice i sekrety córki odsłaniają straszną prawdę ...
Chyba nie polecam jej dla mam, które mają nastoletnie córki, bo mogą mieć schizy za każdym razem, kiedy ich córka spóźniałaby się do domu :p Sama po przeczytaniu tej książki uświadomiłam sobie, że byłam niezmiernie głupia, kiedy odrzucałam połączenia od mamy, tylko dlatego, żeby nie marudziła, że spóźniam się już 15 minut. Ale poza tym polecam ją dla wszystkich ;)
Polecam także do przeczytania książkę Andrew Klavan'a "Ulica potępionych" ;) A wy czytacie książki? A może możecie mi coś polecić? Ja czekam, aż koleżanka przywiezie mi z polski "Dziewczynę z tatuażem".
PS. U mnie pada deszcz, jak zwykle. Ale podtrzymuje mnie na duchu myśl, że we wrześniu mamy zamiar wyruszyć na podbój ciepłych krajów :) Teraz musimy wybrać tylko konkretne miejsce :)